♥ fuck it.
Coś we mnie, w środku, tłamsi się i gryzie, bezwstydnie podszczypuje, by mieć się z czego śmiać, wchodzi do głowy, budzi do życia emocje, których wcześniej nie znałam, po to, żeby się z nimi męczyć, nasuwa dziwne obrazy, tworzy niewidzialnym pędzlem kolejne to absurdalne dzieła, nierozszyfrowane, inne, tajemnicze, a jednak nadal absurdalne, pomimo swojej niezrozumiałości, pozwala przekroczyć granice, których człowiek wolałby nie przekraczać, piecze ciastka z kokosem, łapie chmury do słoika, pije herbatę z cytryną, kopie serce, łaskocze w brzuchu, denerwuje w głowie, w nogach zmiękcza, bywa, zabiera, czerwony kocyk w niewidzialne kwiaty, pusta butelka pełna wody, twarde, truskawkowe pianki, o malinowym smaku, szklanka z plastiku, okrągłe kwadraty, niegazowana woda gazowana, zmęczona wątroba,
zakochane serce, ułudnych nadziei, dziecka z zielonym ołówkiem, kolorowe sznurki, przezroczysta taśma nieklejąca.
Czysta bzdura!
komentarzy 5 ♥ Komentuj